Netia - SUKSS Kadet

Ku zaskoczeniu wszystkich to nie ten mecz miał być hitem kolejki…. Okazało się, że PO STOKROĆ BYŁ!!! Jak do tej pory nie było mocnych na Netię. Jedynie jednego, jedynego seta niezwyciężonej Netii urwała Gmina Szypliszki i można powiedzieć… to tyle. Netia to Lider Tabeli więc to trudny przeciwnik – z daleka widać, że zawodnicy znają się, grali ze sobą niejednokrotnie i grają nadzwyczajnie. Z kolei SUKSS Kadet to drużyna młoda, energiczna, świetnie wyszkolona technicznie i przede wszystkim to drużyna, której nie można lekceważyć. To zespół, który mocno zmęczył swoją grą starszych kolegów z Elektromilu w poprzedniej kolejce a jeszcze bardziej zmęczył teraz Netię i „nie urwał” jej dwóch setów ale sensacyjnie i zasłużenie je wygrał!!! Tak to możliwe! Ponieważ to jest SALS Liga! Rzecz jasna, że w meczu zespoły dają z siebie wszystko. W tym meczu Kadet wyszedł na boisko i grał…. grał swoje, na luzie, bez napięcia, nie nerwowo za to odważnie i brawurowo!

Pierwsze punkty w partii otwarcia to 2:0 dla Kadeta. Netia odpowiedziała tym samym i dokłada do tablicy wyników swoje dwa oczka. SUKSS zaczął grę fantastyczną zagrywkę odrzucającą przeciwnika od siatki. To był pierwszy krok do wygranej. „To jest to, właśnie to” głośnym, energicznym okrzykiem młoda drużyna zagrzewała się do walki a silne, kierunkowe zagrywki pustoszyły boisko Netii. Kilka poprowadzonych w ten sposób akcji odrzucającą zagrywką – co w konsekwencji nie dało możliwości wyprowadzenia skutecznych kontr przeciwnikowi dało Kadetom kilka punktów przewagi a wynik wskazał 16:8! Dołożony do tego mocny, mierzony do skosu atak, który omijał blok, uruchomiona krótka, dynamiczny pipe to koncertowa, fantastyczna i skuteczna gra SUKSS! Netia popełniła najwięcej błędów w odbiorze zagrywki i była trochę słabsza w defensywie a Kadet konsekwentnie męczył przeciwnika zagrywką oraz atakiem. Ostatecznie tablica wyników pokazała 25:20 dla podopiecznych trenera Bartosza Jasińskiego. Druga odsłona to przewaga Kadeta na otwarcie seta i 8:3. Kto nie widział tego meczu musi go koniecznie zobaczyć na naszym kanale Yotube, ponieważ jest na co popatrzeć. W polu zagrywki dalej widzieliśmy popisowe serwy młodego zespołu i koncertowa gra trwała nadal. Skuteczną kiwką z drugiej piłki popisał się nawet rozgrywający młodego zespołu na miano okrzyku „profesor” a Libero… co on wyprawiał w obronie! Siła ataku Netii w opozycji do fantastycznych obron musiała być zwiększona. Wypracowana pięciopunktowa zaczęła bardzo szybko topnieć a Netia zaczęła odrabiać straty. Przy stanie 15:14 SUKSS wziął czas aby wybić przeciwnika z dobrego rytmu. Starsi koledzy zdobywając punkty popisywali się silnym, kierowanym atakiem, dynamiczną krótką, dołożyli także mocną, dokładną zagrywkę. Kilka rozegranych akcji to czas wyrównanej gry ale to Kadet wypracował sobie trzypunktową przewagę. Mimo obrony piłki setowej przez Netię, nie wykorzystali szansy na dalszą walkę psując kolejną piłkę setową. SUKSS wygrywa 25:21!!! Niesieni dopingiem kibiców i własnym „Suwalska Drużyna Marzeń” zdobywa pierwszy punkt w trzeciej odsłonie. Netia nie chciała przegrać za trzy punkty więc zaczęła grać tak, jak widzieliśmy to w innych meczach SALS Ligi, tak jak nas przyzwyczaiła – technicznie, silnie, dynamicznie i intensywnie. Nie pomógł nawet Kadetowi czas przy stanie 2:6. Skuteczne kiwki przeciwnika, 100 % środka, blok, atletyczne ataki i mocny serwis kierowały zespół powoli do zwycięstwa. Kolejny czas Kadeta przy wyniku 9:17 skutecznie wybija rywala z rytmu ale to nie wystarczyło. Przewaga była bardzo duża, mimo to podjęta walka godna uwagi. Ostatecznie trzeci set na korzyść Netii 25:12 i to ona pozostaje na pozycji Lidera SALS Tabeli, Kadet awansuje miejsce wyżej i obejmuje 5 miejsce. Fantastyczne widowisko! Brawo Kadet!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

//*