SUKSS Młodzik vs. NETIA 0:3 (20.11.2015 r.)
Drugi mecz otwarcia to pojedynek bardzo doświadczonej, otrzaskanej z siatkówką Netii, która po VI kolejce idzie „łeb w łeb” z ALP (dzieli ich tylko różnica 1 małego punktu) z najmłodszą drużyną SALS Ligi, której motorem napędowym jest młodość, satysfakcja i zadowolenie z gry. Młodzi zawodnicy zaczęli z kopyta. Pierwsze wyrównane bardzo długie akcje dały prowadzenie na otwarcie seta 2:0. Netia gra bardzo dobrą, mocną i kompletną, siatkówkę. Bez problemu przejęła inicjatywę gry, wyrównując i szybko obejmując prowadzenie. Cały set był już pod dyktando doświadczonych kolegów. Należy jednak zaznaczyć, że Młodzikom nie zadrżały ręce przy ataku. Mogliśmy oglądać fantastyczne wymiany, długie akcje, atomowe ataki które nie jeden ligowy parkiet widział. Cala drużyna grała fantastycznie ale obronie i asekuracji błyszczał Grzegorz Zawadzki. Całe pole obrony należało do niego. Intensywność podbijanych i bronionych piłek godna uwagi. BRAWO! Okrzykami „to jest to, właśnie to” napędzali swoją wiarę w dobrą grę i dodawali animuszu kolegom z boiska. Niestety to Netia, która przeważała w każdym elemencie gry wygrała I odsłonę 25:16. II Set od początku kontrolowany był przez starszych kolegów jednak SUKSS sprawił kilka problemów. Młodzi walczyli o każdą piłkę, nie było żadnego przestoju, wywiązywały się coraz dłuższe akcje jednak kolejnego seta ALP wygrywa do :11. Znając swoje atuty podopieczni Bartosza Jasińskiego w III odsłonie od początku seta próbowali dorównać obeznanym z siatkówką kolegom cały czas goniąc rywala do stanu 19:14 dla Netii. Widzieliśmy kawał dobrej siatkówki w wykonaniu obu zespołów. Pozostała część spotkania to niestety błędy własne młodego zespołu i wygrana Netii 25:16.