III Kolejka Podsumowanie
Piątek trzynastego nie wystraszył naszych uczestników i na pewno nie był pechowy dla nikogo. W III kolejce każdy uczestnik ligi wygrał coś dla siebie. SALS dalej udowadnia, że w Suwałkach siatkówka jest bardzo popularną dyscypliną sportu. Dla jednych to Królowa Sportu dla innych sposób na ruch, poprawę kondycji, utrzymanie sprawności, wysportowanie sylwetki, współzawodnictwo, miłe spędzanie czasu ze znajomymi. W III kolejce mogliśmy to wszystko zobaczyć, ale w każdym zespole i na hali to właśnie Team Spirit był najważniejszy i wszechobecny! Okrzyki zwycięstwa po poszczególnych akcjach, doping kibiców, których przybywa coraz więcej słychać było na całej sali!
ALP : I LO Suwałki 3:0
Naprzeciw I LO stanął mocny, doświadczony ALP, którego zawodnicy mogą pochwalić się występami w ligowych zespołach. Młodzi zawodnicy trenera Hrynaszkiewicza od początku spotkania wyszli skoncentrowani i zdeterminowani. Mecz z NETIĄ z poprzedniej kolejki pokazał, że można dać się we znaki wprawionemu zespołowi a doświadczenie nabywane z dojrzałymi drużynami już można wykorzystać na parkiecie nawet umacniając drużynę w wierze w zwycięstwo.
Atomowe ataki I LO dały pierwsze dwa punkty w meczu. Szybko jednak sytuacja odwróciła się. ALP dzięki widowiskowym atakom, minimalnej liczbie zepsutych zagrywek i bardzo dobrej grze w polu lekko i szybko wypracował sześcio - punktowe prowadzenie (19:13). Ta budowana przez kilka akcji przewaga zaczęła topnieć w oczach. Kilka błędów własnych ALP w opozycji świetnie przeprowadzonych akcji młodych siatkarzy doprowadziły do stanu 26:26. Niestety mimo, że sensacyjnie I LO miało seta w swoim zasięgu - set otwarcia wygrał wprawiony ALP. Do walki o punkty młodych chłopaków zagrzewał obecny na trybunach a potem na boisku Dyrektor I LO Pan Andrzej Kaszkiel. Jego obecność na pewno dodała skrzydeł podopiecznym trenera Hrynaszkiewicza. I set to ich koncertowa gra. Niestety drugi set od początku kontrolowanym przez doświadczoną drużynę i zakończył się na ich korzyść. Natomiast początek ostatniej partii był znowu pod dyktando I LO. Widzieliśmy spektakularne ataki i ładne otwarcie seta na 5:3. Jednak mimo walki i bardzo dobrej gry to ALP grając już na dużym luzie kontrolował do końca sytuację i obejmuje pozycję Lidera w tabeli po trzech rozegranych meczach.
SukSS Młodzik : Elektromil 2:1
Wydawałoby się, że faworytem spotkania był nieustannie uśmiechniętyJ zespół Elektromilu ale to podopiecznym trenera Bartosza Jasińskiego należą się słowa uznania. Młody zespół rządzi się swoimi prawami. Mimo braku doświadczenia, które nie jest problemem dla tych siatkarzy można zauważyć, że każdy zdobyty punkt sprawia im ogromną satysfakcję. To właśnie radość gry stała się motorem napędowym tego zespołu. W I kolejce ten młody zespół w pojedynku z ALP przegrał ale sensacyjnie doprowadził do stanu 29:31.
Pojedynek z Elektromilem od początku zaczął się wyrównaną grą. SUKSS Młodzik zaczął bardzo odważnie, dynamicznie. Okrzyk „To jest to, właśnie to!!!” zagrzewał do walki i powodował nie tylko bardzo dobrą grę w polu ale także fantastyczną dyspozycję w ataku z wynikiem 16:13 dla młodych zawodników. Elektromil odpowiadał wszechstronną zagrywką gnębiąc młodego rywala jej regularnością. Do zwycięstwa w I secie starsi koledzy dołożyli dobrą grę w polu, mało błędów własnych. Odskakując na kilka punktów kontrolowali grę i wygrali pierwszą odsłonę. II set to znów rewelacyjny początek obu zespołów. Elektromil przy stanie 18:13 już witał się z gąską….gdy obłędna chęć wygranej, koncertowa gra, świetnie wyprowadzone akcje napędziły SUKSS, który wypracował przewagę i wygrał sensacyjnie tą odsłonę 26:24! Początek trzeciej odsłony nie różnił się niczym od dwóch pierwszych. Wyrównana walka o każdą piłkę toczyła się do połowy seta. Słowa uznania należą się dla Elektromilu, który wyprowadził akcję III kolejki kładąc kilku swoich zawodników na parkiecie daleko poza polem gry i to właśnie oni małymi krokami zwycięsko zakończyli set (24:15) awansując o jedno miejsce w tabeli na 5 pozycję. Dodajmy, że SUKSS Młodzik to najmłodsza drużyna SALS ligi - to II klasa gimnazjum, która staje do pojedynku z dużo starszymi od siebie kolegami.
Netia: Gmina Szypliszki 2:1
Niezawodna drużyna NETII, lider tabeli po II kolejce stanęła naprzeciwko mającej ogromny głód zwycięstwa Gminy Szypliszki. Sportowych emocji nie brakowało. Biegła gra oraz doświadczenie obu zespołów prowadziły do jednego celu – do wygranej.
Początek spotkania to wyrównana, równomierna walka obu stron ale to Netia przez cały set kontrolowała wynik ostatecznie wygrywając seta 25:23. II set Gmina Szypliszki zaczęła znakomicie z przytupem. Atomowe ataki, kierunkowa zagrywka oraz błędy własne rywala, sprawiły, że licznik punktów pokazał 9:2. Netia, która zbudowała bardzo mocną i liczną drużynę na III kolejkę, wzięła czas aby wybić przeciwnika z rytmu – i to jej się udało. Dobra passa Szypliszk skończyła się. Netia dogoniła przeciwnika. Oglądaliśmy walkę punkt za punkt. Netia powoli, konsekwentnie skupiona odrabiała straty aż do końca seta obejmując prowadzenie powtórnie 25:23. W meczu tym mimo, iż obie drużyny przyzwyczaiły nas do bardzo dobrej siatkówki, gry skrzydłami na wysokim poziomie to na pierwszy plan wysunęły się fantastyczne, skuteczne ataki ze środka. Gmina Szypliszki zapisuje na swoim koncie pierwszego seta, którego „urywa” niepokonanej Netii. Trzecia partia to zdecydowana koncertowa gra Szypliszk od początku odsłony. „Kropką nad i” były atomowe zagrywki w końcówce trzeciego seta – Gmina wygrywa trzecią partię zdecydowanie 25:17. Mimo, iż wysiłek opłacił się Szypliszki spadają o jedno miejsce w tabeli zajmując 6 pozycję. NETIA również spada o oczko niżej obejmując pozycję Vicelidera.
SUKSS Kadet : I LO Suwałki 2:1
Można powiedzieć, że to był mecz na szczycie i był hitem III kolejki. Młodzi zdolni, piękni, zaangażowani, utalentowani, zdeterminowani….. i można tak jeszcze wymieniać. Po raz pierwszy w SALS lidze naprzeciwko siebie stanęły młode zespoły. Energię i pozytywną agresję na boisku można było zauważyć od pierwszego gwizdka. Dla I LO to był już drugi mecz w tej kolejce ale nie było widać zmęczenia po zawodnikach. Niesieni pozytywną energią po wizycie Dyrektora szkoły Pana Andrzeja Kaszkiela, zagrzewani do walki przez trenera pana Tadeusza Hrynaszkiewicza przystąpili do gry. SUKSS Kadet mobilizował się do walki okrzykami „Jedziemy!” i zaczął seta mocno kontrolując go od samego początku. Wypracował cztero – punktową przewagę i rządził na boisku do końca seta wygrywając go 25:16. II set zaczął się wyrównaną walką, I LO popisywało się asami serwisowymi i to oni przejęli inicjatywę w tej odsłonie. Początek seta to ich zdecydowana przewaga (10:5). Zespoły grały poprawnie w każdym elemencie gry, mogliśmy oglądać świetne widowisko, radość i walkę o każdy punkt. Zaangażowany Kadet doprowadził do remisu 18:18 ale podopieczni trenera Hrynaszkiewicza nie dali się pokonać wygrywając seta 25:20. Świetne ataki, fantastyczna gra w polu, precyzyjna wystawa, satysfakcja z gry obu zespołów to III odsłona pojedynku, w którym przewagę wypracował SUKSS i doprowadził do zwycięstwa w tej odsłonie 25:17. Mogliśmy oglądać kompletną siatkówkę w wykonaniu tych obu młodych zespołów. BRAWO!